Na dzień dobry
Na dzień dobry można by zacząć o Wiśle Kraków, która walczy o fazę grupową Ligi Mistrzów. Można by, ale czy w gruncie rzeczy nie jest już tego za dużo?
Gdzie się nie spojrzy - Wisła, Małecki, Melikson, znów Małecki, Małecki….o i zapomniałabym - Małecki. No i jeszcze Małecki, Wisła, Małecki i Małecki.
Nie, że nie cieszę się, że Wisła…walczy o LM, ale nie ma co tak się o tym rozgadywać, bo jeszcze będzie jak z Lechem Poznań w Lidze Europejskiej. Myśleli wszyscy o Liverpoolu, a tu taka niespodzianka, Lech zebrał po łbie od Bragi.
Życzę Wiślakom jak najlepiej, może się uda i jak już się w Lidze Mistrzów znajdą, to okażą się być czarnym koniem, niczym FC Kopenhaga w poprzedniej edycji? Tego możemy sobie życzyć
No cóż, słowem wstępu, niech Małecki będzie z Wami i zapraszam do zaglądania tu częściej ![]()
Komentarze (0)
